Alexander Klaws - Biografia

 

 

Alexander Klaws urodził się 3 września 1983 roku w Ahlen (Westfalia) +mapa w zachodnich Niemczech. Do niedawna mieszkał w Sendenhorst wraz z rodzicami (mamą Hildegard i tatą Richardem) oraz starszą o 3 lata siostrą (Melanie). W czerwcu 2005r zamieszkał w Hamburgu, gdzie mieści się siedziba jego managementu. Jednak postanowił się on przenieść w ojczyste strony, gdzie znajdują się: jego rodzina oraz przyjaciele.

Kiedy w wieku 13 lat Alexander przejawiał zainteresowanie pobieraniem lekcji śpiewu, nikt w rodzinie Klaws nie był tym zaskoczony. Już wtedy miał 3 letni staż w nauce gry na fortepianie (także inni członkowie rodziny są aktywni muzycznie).

Od ósmej klasy Alex śpiewał w münsterskim szkolnym zespole zwanym "Hamel Kamine", co oznacza "dość gorąco". I właśnie dość gorąco kroczyli oni poprzez występny na różnych arenach. Dzięki "Hamel Kamine" Alexander zwrócił na siebie uwagę, przez co otrzymał propozycję przedostania się do innego zespołu szkolnego jako jego lider. Zespół ten nazywał się "Kant Connection". Była to tzw. kapela "Big Band", w której skład wchodziło: 25 muzyków i jeszcze więcej tancerek i piosenkarzy. W takim składzie przy wtórze repertuaru Jazz'u, Blues'a oraz Soul'u Alexander występował na lokalnych festynach i przyciągał publiczność liczącą ponad 500 ludzi. Do tego grał on w rockowej kapeli, z którą występował w rockowych klubach, jak np. sendenhorstskim klubie "Titanic".

Decydujący krok w karierze zaczął od udziału w "Deutschland sucht den Superstar". Dla "DSDS" Alexander zrezygnował ze swoich zespołów i opuścił szkołę, aby przeprowadzić się do Köln. Z Mottoshow'u do Mottoshow'u utrzymywał się on wysoko. I oto 8.03.2003r przewagą 70% głosów spośród prawie 13 mln ludzi został okrzyknięty zwycięzcą "DSDS". Jako "supergwiazdy" Alexander nie widział siebie jeszcze przez długi czas, gdyż: "to nie jest tytuł, który można łatwo zdobyć, tylko na który trzeba pracować przez wiele lat" - jak podkreśla. "Jestem jeszcze na początku, mogę się jeszcze wiele nauczyć!"

Dla Alexandra zaczął się nowy rozdział w jego życiu:
- jego debiutancki singiel "Take Me Tonight" natychmiast znalazł się na 1 miejscu Media Control Charts i zdobył 3 statusy platynowej płyty;
- pierwszy album "Take Your Chance" (#1) oraz singiel "Free Like The Wind" (#1) - tytułowa piosenka do superprodukcji RTL-u "Held der Gladiatoren" otrzymały status platynowej płyty;
- "Ich bin's - Alexander" - biografia Alexandra sprzedała się więcej niż 20.000 razy i przez 12 tygodni utrzymywała się na liście Bestsellerów SPIEGEL'u;
- Alexander otrzymał Echo 2004 za singiel DSDS z albumu "United" pt.: "We Have A Dream", VIVA Comet 2003 w kategorii "Debiutant roku", jak i brązowe Otto 2003.
Został on także nominowany do statuetki Amadeus oraz Echo w innych kategoriach;
- wszystkie single do "Sunshine After The Rain" włącznie od razu lądowały na
TopTen Media Control Charts;
- podczas koncertów na żywo, Alexander, wraz ze swoim pięcioosobowym zespołem, urzeka publiczność niesamowitymi występami scenicznymi.

Drugi album "Here I Am", do którego Alexander sam wybierał piosenki, wyprodukowany był nie tylko przez Dietera Bohlena, ale również przez Oslo Recordings (B3, Kurt Nilsen) oraz Valicion (Jeanette, Silbermond). Także "Here I Am" wylądował na 1 miejscu Charts. Do następnego albumu Alexander planował wnieść piosenki napisane przez samego siebie. Przedsmak tego możemy znaleźć na B-Sidzie singla "Here I Am", a jest to utwór "Insporation".

W najbliższej przyszłości Alexander uważa, że pasowałoby urządzić drugie mieszkanie. Dlatego nie odwraca się on plecami do ukochanego Sendenhorst, gdzie znajdują się jego rodzina i przyjaciele. Alexander życzyłby sobie jednak mieszkanie w pobliżu lotniska (ze względu na napięty terminarz). I że jego management znajduje się w Hamburgu, wybór padł na miasto Hanse. Będzie to przeprowadzka z rozsądnych powodów.

Być może przyczyną tego, że Alexandrowi przypisuje się image "czyściocha" bądź przykleja miano "ulubieńca teściowych" jest właśnie ta rozsądność. Nie jest on ekscentryczny i o gwiazdorskim zachowywaniu się, jakie każdego dnia demonstrują różnorodne sławy, nie chce słyszeć. "Jeśli jest już tak, że musiałbym znosić jakieś babsztyle, nie sprawiałoby mi to żadnej przyjemności. To byłoby dla mnie po prostu zbyt sztuczne, a ja nie chcę grać kogoś, kim w ogóle nie jestem.

Dla Alexandra są ważniejsze rzeczy do zrobienia, jak chociażby zaangażowanie w instytucje charytatywne, jak np. "McDonalds - Kinderhilfe", "Deutsches Kinderhilfswerk", "Deutsche Krebshilfe" i wiele innych. Alexander jest uprzejmy, punktualny, sympatyczny i każdy kto z nim pracuje, docenia te cechy. To sprawia, że jest on kochany, co z pewnością przyczynia się do tego, że jego sukces jest niezakłócalny. Alexander jest i pozostanie sobą. Tak więc pasuje nawet, że w serii ARD "Das Traumhotel" gra samego siebie, piosenkarza Alexandra Klawsa.

"Stanąć raz przed kamerą z Winnetou" - marzenie dziecięce, które spełniło się wraz z występem w jednym odcinku serii. Jego aktorscy koledzy to Pierre Brice (francuski aktor, odtwórca roli indiańskiego wodza Winnetou) i Ruth-Maria Kubitschek. Żeby stanąć przed kamerą, fan musicali - Alexander - wziął udział w "węszącym kursie" na deskach studia Musicalworkshop z docentem Joop von den Ende - Academy. Odwiedziny te nie pozostały bez następstw. Wprawdzie Alexander nie obiera kariery aktorskiej, jednak poprowadziło to do kolejnego projektu: produkcji singla do musicalu "3 Muszkieterowie" wraz z Sabriną Weckerlin, odtwórczynią głównej żeńskiej roli. Z "All (I Ever Want) / Alles" Alexander zadebiutował podwójnie: po raz pierwszy zaśpiewał utwór w języku niemieckim i po raz
pierwszy zrobił to w duecie. Okazało się to sukcesem, ponieważ singiel natychmiast wskoczył z 0 na 12 pozycję niemieckiej listy przebojów.

Alexander Klaws nagrał nowy album - "Attention!", który jest jego trzecim z kolei i do tej pory najlepszym. Czasy się zmieniły, ktoś tu się rozwinął - akustycznie, optycznie, ale przede wszystkim stylistycznie. A że Alexander ma potencjał nie jest żadną tajemnicą. Dopiero teraz może to pokzać. I oto powstał tuzin nowych, dźwięcznych piosenek będących szczytowym osiągnięciem.

Na "Attention!" można znaleźć obok zajmujących, dynamicznych piosenek, również zmysłowe ballady rockowe o silnym wyrazie i zmienności w głosie, a z tej strony piosenkarza do tej pory nie znano. "Nie jestem już tym małym dziewiętnastoletnim sendenhorstczykiem. Mój głos brzmi inaczej, mam inne oczekiwania od życia, i ode mnie jako osoby. Postawiłem sobie także inne cele. Inaczej teraz na wszytsko patrzę, stałem się bardziej realistyczny. Kiedy teraz mówię o piosenkach, muszę one mieć związek ze mną. Nawet jeśli to inni je napisali, muszą pasować do mnie, żebym mógł z nich zrobić 'moje piosenki'." "Attention!" jest wyraźnie pełniejsze ciśnienia i bardziej urozmaicone, aniżeli dwa poprzednie albumy, co prezentuje całkowicie zmienionego Alexandra Klawsa. "Czuję, że w końcu dotarłem do swojego portu. Z tymi piosenkami jestem stuprocentowo autentyczny, niż z wcześniejszym materiałem. Dużo czasu spędziliśmy w studio, dużo słuchaliśmy, majstrowaliśmy i próbowaliśmy. A trwało to dziewięć miesięcy i w końcowym efekcie wyszło z tego 12 piosenek, które mnie znakomicie prezentują. Do każdego utworu mam historię. To jestem po prostu ja."

Proces nagrywania pierwszego albumu trwał zaledwie 4 dni. Natomiast tutaj ten proces był istotnie bardziej kompleksowy, jak i intensywniejszy. Nowy zespół Alexandra Klawsa składa się z twórcy piosenek i producenta Thorsten'a Brötzman'a (No Angels, Christina Stürmer, Ace Of Base), Mirko von Schlieffen (Ex-Schiller) i Alexa Geringas'a (No Angels, Bro'Sis, Die 3. Generation), jak i Christoph'a Leis-Bendorf'a. Piosenkarz nie korzystał jedynie z prawa współdecydowania, bo jego własne wizje, jak i wskazówki były wyraźnie pożądane. "Ta czwórka nie są jedynie moimi producentami, stali się prawdziwymi przyjaciółmi. Ponieważ pomogli mi urzeczywistnić moje marzenie o własnej muzyce.

"Wcześniej było całkiem inaczej. "Nic nie było grane, dźwięk wydobywał się z blaszanej puszki, było dużo plastiku, nic nie było na żywo, a zwłaszcza był brak zespołu. Czegoś mi wtedy brakowało. Chcę grać live, śpiewać na żywo, a nie żeby za sceną stał jakiś typek, który naciska 'Play'. Potrzebuję bliskości zespołu wokół mnie, to jest mój lepszy znak firmowy niż przedtem". Ale żeby otrzymać nową plakietkę, najpierw trzeba się pozbyć starej. Alexander Klaws wie, że nie jest to proste. Ale poprzez album "Attention!" ten sympatyczny i ambitny muzyk udowadnia, co w nim tkwi. "Zawsze zajmowałem się
muzyką. Śpiewałem w szkolnych zespołach, także w "Big Band". W dziewiątej klasie "kiblowałem", bo w głowie miałem tylko muzykę. Wtedy próby z zespołami były ważniejsze od szkoły. Zawsze chciałem się zajmować muzyką, profesjonalnie i bez kompromisów. A że to nie jest zawsze możliwe, to wiem. Ale dopiero teraz mam wrażenie, że się odnalazłem, że jestem na właściwej drodze. Tym, którym brakuje
starych piosenek chciałbym powiedzieć: Muzyki nie można wyjaśnić. Muzykę trzeba czuć. I kiedy to po prostu ze sobą pasuje i emocje współgrają, to być może nie muszę się więcej tłumaczyć z tego innym".

Obecnie Alexander Klaws zarówno odgrywa jedną z głównych ról w berlińskim teatrze Theater des Westens w musicalu Romana Polańskiego pt.: "Tanz der Vampire", jak i pracuje w studio nad swoim czwartym albumem, który po raz pierwszy będzie niemieckojęzyczny. Premiera albumu pt.: "Was Willst Du Noch?!" odbędzie się w dniu premiery singla Alexandra pt.: "Welt" - 04.04.2008 roku.

 

 

+ do góry